documenta 14: Wystawa dla każdego
6 czerwca 2017Słynna świątynia ateńskiego Akropolu powstaje teraz w niemieckim Kassel – mieście, w którym ma miejsce documenta – jedna z najważniejszych wystaw sztuki współczesnej na świecie. Partenon powstaje tutaj w oryginalnej wielkości. Na wysokich rusztowaniach wiszą książki w plastikowych foliach. To „Partenon Książek“ argentyńskiej artystki Marty Minujín.
Diana Rothaug, która będzie oprowadzać zwiedzających po wystawie, uważa, że okazałe dzieło sztuki to doskonały symbol demokracji. – Partenon jest dostępny i otwarty ze wszystkich stron. Będzie doskonałym miejscem spotkań – mówi.
Apel: Przynieście książki!
Jeszcze nie wszystkie kolumny Partenonu w Kassel są pokryte książkami. O te ostatnie apeluje się do wszystkich, którzy odwiedzą documenta. Organizatorzy proszą o zakazane książki, czyli te, które znalazły się na indeksie ze względów politycznych, obyczajowych, religijnych, a ich autorzy byli represjonowani. Ateńska świątynia w Kassel pomieści ok. 100 tys. książek. Na Placu Fryderyka, na którym stanął słynny Partenon, naziści spalili w maju 1933 roku ok. 2 tys. książek.
„Partenon Książek“ to jeden z wielu projektów artystycznych tegorocznego pokazu, w którym może uczestniczyć każdy. Specjalny dział pośredniczy w kontaktach z obywatelami. Pracownicy documenta organizują nie tylko warsztaty dla mediatorów kultury, takich jak Diana Rothaug, ale opracowują własne projekty i realizują kontakty artystów z mieszkańcami Kassel.
Wspólne projekty
Jednym z tych projektów są „Luźne Nici“. W kole krawieckim spotykają się kobiety z rodzin imigranckich i rozmawiają na tematy związane z documenta. Jednym z nich jest np. ustny przekaz wiedzy. Innym projektem zajmuje się artysta Anton Kats – Ukrainiec, który przybył do Niemiec jako uchodźca. W tzw. „Narrowcast House" planuje i rozwija z organizacjami kulturalnymi i inicjatywami nowe projekty. – Chodzi o to, by przysłuchać się otoczeniu, uczyć się od siebie nawzajem i stworzyć coś razem – mówi Clare Butcher, koordynatorka działu mediatorów.
Mediator, czyli „chórzysta”
Od 10 czerwca około 150 mediatorek i mediatorów sztuki przybliży odwiedzającym documenta współczesną sztukę. Zespół ten nosi nazwę „chórzystów”, ich zadaniem jest nie tylko dostarczanie ogólnej wiedzy na temat poszczególnych dzieł sztuki, ale i wzniecanie dialogów i debat. Przypominają tym samym antyczny chór, który komentował to, co dzieje się na scenie teatru, ale niejednokrotnie też zmieniał perspektywę i przejmował rolę w sztuce.
documenta 14: chór głosów
Płaskie struktury, przekraczanie granic, zmiana perspektyw – to centralne tematydocumenta 14 w Kassel i Atenach, której dyrektorem artystycznym jest pochodzący z Polski kurator – Adam Szymczyk. Jego pomysł na wystawę jest o wiele bardziej radykalny niż w przypadku ostatniej wystawy przed pięcioma laty – ocenia „chórzystka” Doro-Thea Chwalek. Artysta, dzieło i kuratorzy nie są ważniejsi od zwiedzających. W koncepcji wystawy nie ma hierarchii . – Każda perspektywa, każdy punkt widzenia jest różny i dla poszczególnego człowieka ma swoje własne znaczenie. Jak w chórze próbujemy zebrać te różne głosy i w ten sposób powstaje ton documenta – mówi Chwalek.
Wysłuchać każdego
Nie zawsze głosy documenta to harmonia. Niektóre dzieła wzbudzają kontrowersje. Takim jest według Diany Rothaug obelisk z szarego betonu stojący na placu przed domem towarowym w centrum Kassel. Kilka metrów dalej zaczyna się Nordstadt – północna dzielnica miasta, w której mieszka wielu imigrantów i w której postępuje gentryfikacja. Na obelisku, którego twórcą jest amerykańsko-nigeryjski artysta Olu Oguibe, w wielu językach ma pojawić się napis: „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”. Diana Rothaug zastanawia się jeszcze, co powie przy obelisku zwiedzającym. – Temat uchodźców wywołuje żywe dyskusje – mówi Rothaug. Ale i z tymi, którzy krytykują przyjęcie migrantów, mediatorka chce utrzymać dialog.
A jak zabrzmi ten wspólny chór z odwiedzających, artystów i mediatorów – okaże się po 10 czerwca. Tego dnia rozpoczyna się słynna wystawa Kassel.
Gaby Reucher / Katarzyna Domagała