Niemiecka prasa: migracja to także większe wydatki
30 grudnia 2013
„Märkische Allgemeine” z Poczdamu
„Napominanie przez CSU, aby nie pozostawiać na pastwę losu miast z problemami imigrantów wymagających pomocy socjalnej, jest oczywiście usprawiedliwione. Wiele gmin wskazuje na to, że już teraz nie jest prawie w stanie nieść takiej pomocy. O tym dobrze wie partner koalicyjny w rządzie – SPD. Ponieważ w Bawarii odbędą się w maju wybory lokalne, CSU musi o tym szczególnie głośno trąbić na wszystkie strony. Przed konferencją partii w Kreuth trochę populizmu może przynieść korzyści we własnych szeregach. Rządzeniem w Berlinie z socjaldemokratami można się zająć w nowym roku”.
„Kieler Nachrichten”
„Bawarska propozycja nie jest całkowicie wyssana z palca. W miastach takich jak Duisburg czy Dortmund rzeczywiście są dzielnice mieszkaniowe, w których żyje w dużym zagęszczeniu tylu imigrantów z Europy wschodniej, że gminy proszą o pomoc – ponieważ nie mogą udźwignąć ciężaru wydatków na świadczenia socjalne i muszą walczyć z rosnącą przestępczością. Tylko, że współrządząca partia, nawet, jeśli jej korzenie sięgają Bawarii, powinna mieć aspiracje do znalezienia inteligentnych rozwiązań. Hasła takie, jak ‘kto oszukuje, tego wywalamy’ definitywnie nie są na miejscu”.
„Neue Osnabrücker Zeitung”
„Ciągle to uogólnianie! Słychać te osądy ze wszystkich stron i kiedy mowa o swobodzie przemieszczania się obywateli Rumunii i Bułgarii, wcale to nie pomaga. Kto, jak CSU, kieruje teraz uwagę w pierwszym rzędzie na wyłudzanie świadczeń socjalnych, ten przesadza i niepotrzebnie podsyca lęki przed cudzoziemcami. To nie ma wiele wspólnego z kulturą gościnności. Lecz upiększanie też nie jest pomocne. Faktem jest, że miasta i gminy też ostrzegają Niemiecki Związek Miast przed przeciążeniem dodatkowymi świadczeniami socjalnymi. Dotychczas rzecznicy administracji gmin nie dali się poznać jako populiści. Lecz mają rację skarżąc się, że migracja to także większe wydatki. Jeśli pieniądze zostaną prawidłowo zainwestowane, wszyscy będą mieli z tego korzyści”.
„Stuttgarter Zeitung”
„Różnice w poziomie dobrobytu w Europie przyciągają migrantów. Luki w przepisach i odpowiednie orzeczenia sądów tworzą warunki dla prawdziwej turystyki socjalnej. Jednak byłoby sprzeczne z duchem europejskim i ideą pokoju społecznego przerysowywanie tego problemu. Nie należy oczekiwać masowego napływu ludności z Europy wschodniej. Ci imigranci z Rumunii i Bułgarii, którzy przybyli już wcześniej, mają lepsze wykształcenie od niejednego przeciętnego mieszkańca Niemiec. My potrzebujemy takich ludzi”.
Barbara Cöllen
red. odp.: Elżbieta Stasik